Ruch w stronę świtu

autor:  Rafał Gatny
5.0/5 | 11


krzyczały mewy białych sum
nie będzie stać cię na woźnicę
tego rydwanu spod samego lodowca
którym posiniaczony przemierzałeś
miasto już stuporem przykryte
i ważne były długie proste
żeby świt powitać w półśnie
nad piaskową zatoką
udawało się wiele razy
dziś udaje się jeszcze bardziej
w godnej podziwu gładkiej perfekcji



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: