noc
blok oddycha
twoje dłonie palą ściany
język splata się z ciszą
pot miesza się z kurzem
okno paruje od naszych oddechów
korytarz szepcze i skrzypi pod czyimiś stopami
twoje kolano szuka mojego
serca walą w rytmie windy
światło latarni tnie mgłę jak nóż
twoje usta moje usta ściany powietrze
dach drży od ciepła ciał
cienie błąkają się po suficie
na klatce schodowej echo naszego oddechu
miasto śpi a my jesteśmy snem
który nie chce się skończyć
blok wchłania nas noc wchłania blok
parno duszno skóra lśni języki tańczą
a śnieg lub deszcz pada za oknem
i wszystko zostaje w nas
w nocy w bloku w pożądaniu
twoje dłonie palą ściany
język splata się z ciszą
pot miesza się z kurzem
okno paruje od naszych oddechów
korytarz szepcze i skrzypi pod czyimiś stopami
twoje kolano szuka mojego
serca walą w rytmie windy
światło latarni tnie mgłę jak nóż
twoje usta moje usta ściany powietrze
dach drży od ciepła ciał
cienie błąkają się po suficie
na klatce schodowej echo naszego oddechu
miasto śpi a my jesteśmy snem
który nie chce się skończyć
blok wchłania nas noc wchłania blok
parno duszno skóra lśni języki tańczą
a śnieg lub deszcz pada za oknem
i wszystko zostaje w nas
w nocy w bloku w pożądaniu

Moja ocena
Moja ocena
@ Alina Gołecka
Dziękuję. :)Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Mistrzostwo.
klimat, obraz, wszystko. Ani jednego zbędnego słowa.