Zasłony
Zdejmuję zasłony z oczu -
ostrożnie,
żeby nie spłoszyć tego, co jest.
Iluzje protestują -
były tu pierwsze,
mają swoje prawa,
nawet kurz na nich jest przekonujący.
Prawda przychodzi bez fanfar,
jak ktoś, kto tylko zajrzał,
czy aby na pewno oddycham.
Patrzę więc.
Trochę niepewnie.
Trochę zdziwiona, że świat
nie jest ani gorszy, ani lepszy -
po prostu jest.
A ja w nim,
nie całkiem obudzona,
nie całkiem śniąca,
za to po raz pierwszy
bez zasłon!
Augsburg, 27 stycznia 2026
ostrożnie,
żeby nie spłoszyć tego, co jest.
Iluzje protestują -
były tu pierwsze,
mają swoje prawa,
nawet kurz na nich jest przekonujący.
Prawda przychodzi bez fanfar,
jak ktoś, kto tylko zajrzał,
czy aby na pewno oddycham.
Patrzę więc.
Trochę niepewnie.
Trochę zdziwiona, że świat
nie jest ani gorszy, ani lepszy -
po prostu jest.
A ja w nim,
nie całkiem obudzona,
nie całkiem śniąca,
za to po raz pierwszy
bez zasłon!
Augsburg, 27 stycznia 2026

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena