(Moja Mała Polska) Ikra

5.0/5 | 4


rytuał wymiany energii
pod jasnym spojrzeniem gwiazd
morze toczy nieustającą rozmowę
z porami roku i fazami księżyca

codziennie nowa historia
opowiedziana łagodnym szumem
albo energetycznym w zburzeniem

molekularnie zasłuchana dusza
pochłania witalność alg
i wyprofilowanie bursztynu

przypływem i odpływem
nigdy stagnacją pisklęce upierzenie
obrasta perspektywą horyzontu
atomy ewoluują ku przestrzeni

w punkcie wyjścia wydma
bez perspektyw na plon

jak fala wdzierająca się w głąb lądu
z mewim nawoływaniem
czas wyruszyć na południe
gdzie powietrze pozbawione jodu
wypróbuje wytrzymałość skorupy

stamtąd już bez granic
w dowolnym kierunku

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: