Skrawek błękitu

5.0/5 | 14


Wypatruję skrawka błękitu
jak listu, który zgubił adres,
a jednak wie, do kogo wrócić.

Między koronami drzew
przemyka cicho światło,
słońce zostawia na liściach
złote znaki obecności.

Ptaki zszywają niebo śpiewem,
ludzie podnoszą twarze,
jakby uczyli się od nowa
patrzeć w górę.

Wiosna oddycha pod skórą ziemi -
w zalążkach kwiatów, w trawach
i w moich dłoniach.

Wypatruję skrawka błękitu,
bo w nim mieści się obietnica,
że wszystko niebawem zakwitnie.



Augsburg, 20 stycznia 2026



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Rafał Gatny

Zatem miło mi ;) Oby jak najszybciej skończyła się zima:)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moc!

Fantastycznie optymistyczny! Naprawdę krzepiący.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: