Nowy Rok!
Kazali mi
mrugnąć powieką
w chwili eminentnej
Kazano mi
błagać o rodzaj nijaki
w liczbie parzystej
Nakazano nam
sabotować ciszę
i odejść od kanonu
mgle
Płynąć do swej Itaki
łajbą jednooką
na morzu pełnym
rys
i w ogniu wojny
gładzić nagie piersi
kobiet wykształconych
ludową cnotą
Nutę za nutą
bielić jak stangret
wystukując rymy
drukiem wklęsłym
tylko koni jest żal
na poduszce
z żelaznej miski
zasypiać
w celi papierowej mapy
u brzegu samotnych
wysp
Rzucać butelkę
z intencją
uduchowienia
tarcz, by
zagwarantowano
apel do narodu
wskazówką
apodyktycznej kochanki
u paradygmatu rzeczy,
które cięższe
od niczego
wejdą w Nowy Rok
z odzysku jak
dłonie Kaina
w których mógłby
przejrzeć się sam
Midas
i jego kuzyn
Narcyz z gałęzią
jemioły
pomiędzy konturem
a tłem
Kazano nam
kazano mi
kanonizować
własne łzy
mrugnąć powieką
w chwili eminentnej
Kazano mi
błagać o rodzaj nijaki
w liczbie parzystej
Nakazano nam
sabotować ciszę
i odejść od kanonu
mgle
Płynąć do swej Itaki
łajbą jednooką
na morzu pełnym
rys
i w ogniu wojny
gładzić nagie piersi
kobiet wykształconych
ludową cnotą
Nutę za nutą
bielić jak stangret
wystukując rymy
drukiem wklęsłym
tylko koni jest żal
na poduszce
z żelaznej miski
zasypiać
w celi papierowej mapy
u brzegu samotnych
wysp
Rzucać butelkę
z intencją
uduchowienia
tarcz, by
zagwarantowano
apel do narodu
wskazówką
apodyktycznej kochanki
u paradygmatu rzeczy,
które cięższe
od niczego
wejdą w Nowy Rok
z odzysku jak
dłonie Kaina
w których mógłby
przejrzeć się sam
Midas
i jego kuzyn
Narcyz z gałęzią
jemioły
pomiędzy konturem
a tłem
Kazano nam
kazano mi
kanonizować
własne łzy

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena