kolęda

autor:  Rafał Gatny
5.0/5 | 9


sebanauci wyruszają po złote runo chaosu
za górami białymi koksu i zielonymi gandzi lasami
na ostrej gastrofazie i z ogniem w płonących źrenicach
wstępują w osiedla piekielne czeluście:
sebaśny paśnik
chłopaki w niu balansach
sprawdzają poczucie równowagi
u innych chłopaków
z gleby powstałeś i zaliczysz glebę
niepotrzebnie dziś wkurzyłeś sebę

a noc głucha
i ślepa noc
nie ma już mocy
udzielić pomocy



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: