Spokój

5.0/5 | 4


Gdy noc czuwa w upale,
cicha dłoń kołysze we mnie spokój.
Czas niesie ciężar dnia,
a pierwszy dźwięk poranka
przywraca światło.

Drobne monety zdarzeń
toczą się własnym rytmem,
a to, co małe, uczy się rosnąć
pod gwiazdami, które wędrują powoli.

Na suficie światło rysuje swój taniec,
a w sercu wciąż kwitną róże.
W każdym kącie cicho dojrzewa zmiana.
Nadszedł czas na własne grządki —

więc zasiałam w nich dążenia marzenia.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: