Dom

5.0/5 | 8


Manny z nieba nie dostaniesz —
wstań na nogi, spójrz przez okno.
To, co widzisz, tkwi już w tobie,
a ja daję ci to, czego pragniesz.

Jedni widzą chmury ciężkie,
inni — obłok, co ziemię pieści.
Tu przechodnie, tam ulice…
może zechcesz wieś marzeń?

Idź ścieżkami własnego życia,
powoli odbuduj siebie.
Dom z cegieł zapisany w losie,
a Boży palec — snem na niebie.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: