Jestem wodą
Jestem wodą
płynę strumieniem milczenia
przemakam do skóry
jestem ciszą
we mnie echa nieodbite
lasem odnowy rosnę
dłońmi zanurzonymi w przyszłości
obmywam twarz jutra
wystygłe promienie gasną
zbudzone rzeki
rozbite o myśli brzeg
szukają nurtu
płynę strumieniem milczenia
przemakam do skóry
jestem ciszą
we mnie echa nieodbite
lasem odnowy rosnę
dłońmi zanurzonymi w przyszłości
obmywam twarz jutra
wystygłe promienie gasną
zbudzone rzeki
rozbite o myśli brzeg
szukają nurtu

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
@ WoG
Trudno się śmiać w takiej sytuacjiMoja ocena
@ PIERRE
ikrasz skojarzeniami!:)
Moja ocena
co jakiś czas warto wracać do źródła,...jak łosoś na tarło:)
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena