Święto zmarłych
Nim zgaśnie twoje światełko
nim się obejrzysz, a komin wypuści dym
wyschną oceany
góra z górą się zejdzie
przeliczysz piaski pustyni
Celując w księżyc, nawet jeśli nie trafisz,
będziesz między gwiazdami,
dlatego zachowaj swój kruszec
w próbie najwyższej
Dzisiaj ciepło dłoni,
wczoraj dobitne lato,
jutro ciepło poezji,
na kanwie historii i Miasta
wypowiesz Amen,
a konturem twego cienia
ruszymy z posad bryłę świata
Teraz cisza zamknięta
w cudzysłowie
idąc aleją nieba
rumorem i balladą
elegią
się stanie
nim się obejrzysz, a komin wypuści dym
wyschną oceany
góra z górą się zejdzie
przeliczysz piaski pustyni
Celując w księżyc, nawet jeśli nie trafisz,
będziesz między gwiazdami,
dlatego zachowaj swój kruszec
w próbie najwyższej
Dzisiaj ciepło dłoni,
wczoraj dobitne lato,
jutro ciepło poezji,
na kanwie historii i Miasta
wypowiesz Amen,
a konturem twego cienia
ruszymy z posad bryłę świata
Teraz cisza zamknięta
w cudzysłowie
idąc aleją nieba
rumorem i balladą
elegią
się stanie

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
@ Jarosław Burgieł
Dziękuję Jarosławie. Miłego świętowania w ten dzień zadumy i modlitwy!Moja ocena
Moja ocena
Bardzo piękny wiersz, pełen liryzmu i nadziei...