Na oczach Barbary

autor:  Marysia Pawlak
4.8/5 | 5


I stało się to
Na oczach Barbary.
Czy ją kto przeklął,
Czy pokochał?
Czy anioł przelotem musnął ustami?

Wierzyła w zielone poświaty
Rozłożone pod oknem
W kształty
Bliskie
Bliższe
I najbliższe.

I stało się dobro
Na oczach Barbary
Ktoś ją zobaczył
Włożył bicie
Do sercowej skrzynki.

W białej ścianie
Widziała
Ducha
Cud
Ślady miłosnych walk.

I stało się zło
Na oczach Barbary
Ktoś ją naznaczył
Piętnem
Kolorem
Tej zieleni
Po której się chodzi
Wśród ciepła pomarańczy.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Marysiu, masz bardzo ciekawy sposób postrzegania i narracji, piszesz bardzo obrazowo - działa bardzo na moja wyobraźnię:)
w trakcie czytania ,nasunęło mi się kilka pomysłów, które mogą wzmocnić wymowę wiersza . Tak wiec jeśli możną:
w pierwszej zwrotce zapowiedziałabym watki , które potem rozwijasz . W drugiej coś więcej o Barbarze w odniesieniu do tego co potem następuje. Treść i forma będą wtedy bardziej spójne.
Ktoś ją zobaczył zastąpiłabym: Ktoś ją dostrzegł (dostrzegł i … stało się );) pozdrawiam

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: