[ ......... ]

autor:  Ula eM
5.0/5 | 7


Dobijają się do bram Nieba
z biletem zaciśniętym w garści.
Nabyli go tu, na ziemi,
było przyjemnie z pożytecznym,
a teraz
obiecana nagroda!
Kostucha zabiera wszystkich,
taką ma robotę, łaski nie robi.
A tu - cisza, niebyt.
Halo, to jakaś pomyłka!
Nam się należy!

Serio?
A kto to powiedział?
Przecież było ostrzeżenie przed fałszywymi prorokami.
Mieli oczy, a nie widzieli,
uszy, a nie słyszeli.
Kto sprzedał te bilety do Nieba, i za co?
Serio?
Przepłacone...
Wystarczyłby obol.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Nie wszystko w tej cenie,
a na pewno nie Niebo.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: