ciało słów

5.0/5 | 4


z pierwszym oddechem
krew nabiera czerwieni

słowa budzą się nagie
jak pisklęta

świt rozkłada głodne
ramiona

otwieram zmęczone oczy

w moich dłoniach zakwitają
leśne korytarze

zieleń zalewa tkanki

milczeniem sprawdzam słowa
zanim zmienią się w gałąź
ostatniej szczęśliwej brzozy



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: