jak to się robi

autor:  Rafał Gatny
5.0/5 | 10


tymczasem okazało się
to nie był diabeł
lecz jakiś przeciętny biegacz
niesłowny nawet wobec
samego siebie
taplał się w rozrzedzanej każdego
dnia moralności
oddalał się od w momencie
składania obietnic brzmiących
śmiesznie ideałów
klaskaniem mając
obrzękłe lewice
uciesznie witał
codzienną stagnację
w obszarze etyki niestosowanej
wręcz niestosownej
lewa komora serca
brała na siebie
poczucie winy
wyrzuty sumienia
wreszcie nabierały
właściwego znaczenia

tak się robi piekło
na tej niebieskiej planecie



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

nie każdy egocentryk ma poczucie winy,
raczej mniej wrażliwe sumienie a większy podnóżek..
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: