Przebierańcy

5.0/5 | 7


Chodzą po mieście
w twarzach wypożyczonych na chwilę,
ich uśmiechy błyszczą
jak sztuczne kamienie w półmroku.

Rozdają spojrzenia
pozornie ciepłe, a jednak zimne,
zatrute cukrem słów,
które rozpływają się w ustach jak popiół.

Pod elegancką maską
skrywa się zmarszczka drapieżnej zawiści,
a serce, zamiast bić,
liczy kroki i korzyści.

Przebierańcy -
chodzą po mieście,
a ich echo odbija się w witrynach
pustym dźwiękiem,
którego nie da się pokochać.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: