DRUHU
DRUHU
Bełkot krytyków
miazmaty niemowląt głowonogów
bezduszych
tych władców wyszynków
cię nie zgłuszy
poeto… druhu mój
silny z poezją obcowaniem
boś nią wciąż w głębi duszy
serdecznie zajęty
by znosić źrenicami
samodzielnie dzielnie
prozy niedzielnej
grzęznącej w gardle
oranżerii
nieznośnej współczesności
znój
⊰Ҝღ$⊱………………………………………… T☀ruń - 23 lipca '25
Bełkot krytyków
miazmaty niemowląt głowonogów
bezduszych
tych władców wyszynków
cię nie zgłuszy
poeto… druhu mój
silny z poezją obcowaniem
boś nią wciąż w głębi duszy
serdecznie zajęty
by znosić źrenicami
samodzielnie dzielnie
prozy niedzielnej
grzęznącej w gardle
oranżerii
nieznośnej współczesności
znój
⊰Ҝღ$⊱………………………………………… T☀ruń - 23 lipca '25

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena