wilk na kamieniu

autor:  Charlie Cbdo
5.0/5 | 6


koń spytał
szewca
a po co ci kopyto
skoro nie opuszczasz
boksa?

zjeżył się jeż
że sprinter
tupie tak szybko
i że kolce ma też

wieczorem
z szumem katarakty
i jej świateł grą
przylatuje ćma
i nie widać już rankiem
katarakty za ćmą

pomyślał kamień
mam w sobie
dzikość wilka
potrzebuję tylko dupy
lub dup kilka

...

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

ha ha
Moja ocena: