Szczęście z ogonkiem
nadgryzione jabłuszko
obnaża naszą nagość
robaczywe jabłko
smakuje nam lepiej
jabłko niedojrzałe
odchudza nas
z wartości i cnót
choć i tak jest ich niewiele
każdy ma w sobie jakąś pestkę
eminentną cześć bolesnej
sztuki owocowania
w ogrodzie ojców
stara jabłoń kłania się
jest mi łatwiej dosięgnąć koloru
jeszcze nie ostatecznego
na barkach z sentymentem
smaków dzieciństwa
chcę aby w pełni zachowała
koronę na zawsze
ale też przylatują ptaki
z dalekich krajów
i przychodzi spustoszenie
ty - kobieta pestka
trudna do rozgryzienia
siejesz zamęt
i wiecznym gdybaniem
o współistnienie
tego, co było pierwsze
jabłko przed zerwaniem
czy jabłko po zerwaniu?
i zbierasz plon
kaleczy język
i tak brudny i chciwy
i tak
od nie zanegowania
lepszej połowy
ciebie
obnaża naszą nagość
robaczywe jabłko
smakuje nam lepiej
jabłko niedojrzałe
odchudza nas
z wartości i cnót
choć i tak jest ich niewiele
każdy ma w sobie jakąś pestkę
eminentną cześć bolesnej
sztuki owocowania
w ogrodzie ojców
stara jabłoń kłania się
jest mi łatwiej dosięgnąć koloru
jeszcze nie ostatecznego
na barkach z sentymentem
smaków dzieciństwa
chcę aby w pełni zachowała
koronę na zawsze
ale też przylatują ptaki
z dalekich krajów
i przychodzi spustoszenie
ty - kobieta pestka
trudna do rozgryzienia
siejesz zamęt
i wiecznym gdybaniem
o współistnienie
tego, co było pierwsze
jabłko przed zerwaniem
czy jabłko po zerwaniu?
i zbierasz plon
kaleczy język
i tak brudny i chciwy
i tak
od nie zanegowania
lepszej połowy
ciebie
Wersje wiersza

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena