kolonie letnie

autor:  Rafał Gatny
5.0/5 | 10


parzcie herbatę
bo zabraknie fusów

co ma być
będzie jawne
jawnie bez udziału
logiki
logikę spędza w niebyt
ministerialny szeptuch
logiką nikt się nie najadł
strachem można karmić
miliony
ale do rzeczy
znaczy ad rem
bo pantha rhei
i inne takie
krakersy;
płoną ogniska
zarazy
tracimy odporność
na prawdę
naprawdę
to już nie czara goryczy
tylko wagon benzyny
niech no dalej
lokalni wieszczowie
dmą w trąbki jerychońskie

ej, ale wiecie,
że Annuszka rozlała
już olej?



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Yvonne Maria Matelska

Hej, dzięki za tę opinię. Ja lubię Twoje! Teraz na skrzydłach Twych słów, Yv, wzlęcę lirycznie!

Lubię twoje wiersze :)

No proszę, kto by pomyślał, że Annuszka rozleje olej akurat wtedy, gdy my próbujemy ugasić pożar politycznych ognisk!
Chyba czas zacząć parzyć herbatę z imbirem i na wszelki wypadek mieć pod ręką apteczkę - na wypadek, gdyby „wagon benzyny” zamienił się w fajerwerki.
A co do logiki - podobno wyszła na urlop bez powrotu, więc zostaje nam tylko improwizacja i trochę krakersów na deser! ;)))

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: