Ozon

5.0/5 | 5


Słowo, słowo i posłowie,
gdzie jest ta granica,
usta nie kłamią ,spoglądam w żrenice.

Oko do oka, uśmiech trywialny,
spojrzenie kota, gładka skroń, wolny.

Wolne jest słowo, wolne granice,
ale kwiat życia, pośrodku nawałnice.

Fala do fali, zgrzyt koła zębów.

Powiastka krótka jest miarą tłoku,

Toczy się piłka, toczy granica,
Jasny twój umysł, dobranie do celu,

Cel i dzieśiątka, obróć swe koło,
powstanie 0 czyli to ozon.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: