PROSZĘ… NIE !
PROSZĘ… NIE !
Nie miejcie mi za złe
że przychodzę spóźniony
i nie idę waszą krętą drogą
drapieżnych męczenników
w niedośnienia klisz
slajdów kolorowych
u zmierzchu epoki
I nie miejcie mi za złe
cierpko słodkiej wilgoci
sfermentowanej bezdźwięczności
ostatniej kropli
atramentowej krwi
w tymczasowej śmierci
twardego kręgosłupa
zmniejszającej żywotność
ciszy rozpuszczonej w samotności
Nie miejcie mi też za złe
uniewinniania milczenia witraży
napięć powierzchniowych
opuszek gorących palców
dotykających życie
i wszystkich… wszystkich złych
i nieszczęśliwych zakończeń
poszarpanych obrazów
nielirycznych
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………… T☀ruń - 5 listopada '18
Nie miejcie mi za złe
że przychodzę spóźniony
i nie idę waszą krętą drogą
drapieżnych męczenników
w niedośnienia klisz
slajdów kolorowych
u zmierzchu epoki
I nie miejcie mi za złe
cierpko słodkiej wilgoci
sfermentowanej bezdźwięczności
ostatniej kropli
atramentowej krwi
w tymczasowej śmierci
twardego kręgosłupa
zmniejszającej żywotność
ciszy rozpuszczonej w samotności
Nie miejcie mi też za złe
uniewinniania milczenia witraży
napięć powierzchniowych
opuszek gorących palców
dotykających życie
i wszystkich… wszystkich złych
i nieszczęśliwych zakończeń
poszarpanych obrazów
nielirycznych
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………… T☀ruń - 5 listopada '18

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena