Oto Człowiek!
Na oczach zmięta chusta
na ustach palec do ciii
czego uszy nie słyszą, tego sercu nie żal
Samotność - cóż po ludziach, czym śpiewak dla ludzi?
A henna na włosach zwalnia cię z pamięci o freudowskich żądzach
czesania umarłych
na irokeza
lub na zapałkę
Ale bynajmniej to nie chusta arabska
zasłaniasz narząd mowy
Jakbyś uchodziła za ocean
jakbyś bała się języka
jakbyś stała w kolejce win
i z urzędu ściganych gołych słów
pochodnia naszych namiętności płonie
w Nagiej Prawdzie
stojącej przed obliczem
Dobrego Człowieka
na ustach palec do ciii
czego uszy nie słyszą, tego sercu nie żal
Samotność - cóż po ludziach, czym śpiewak dla ludzi?
A henna na włosach zwalnia cię z pamięci o freudowskich żądzach
czesania umarłych
na irokeza
lub na zapałkę
Ale bynajmniej to nie chusta arabska
zasłaniasz narząd mowy
Jakbyś uchodziła za ocean
jakbyś bała się języka
jakbyś stała w kolejce win
i z urzędu ściganych gołych słów
pochodnia naszych namiętności płonie
w Nagiej Prawdzie
stojącej przed obliczem
Dobrego Człowieka

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena