Tęsknota

autor:  Zwyczajna
5.0/5 | 10


Oczy
krwawią tęsknotą
za ciepłem
twoich ramion

warkocz wspólnie
spędzanych chwil
rozplatam powoli
by nie naruszyć
żadnej sekundy
w której
pieściłeś
mnie słowami
dotykiem
szeptałeś oddanie
ciszą
wykrzykiwałeś miłość

dziś
stoję tak blisko
oddalona
od ciebie
przeczesując po omacku
mgłę obojętności
rozgoszczoną
w twoim sercu
która
panosząc się
nie pozwala ci
dostrzec moich
wyciągniętych dłoni



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Anna-L-Zieba

zdecydowanie tak. Jak to napisane, Bóg urył piekło w samym środku raju... Pozdrawiam serdecznie

My rating

...najgorsza z samotności to ta : we dwoje:)
Moja ocena:  

Moja ocena

wspólny warkocz za krótki, by sięgnął wyciągniętych dłoni...

coraz więcej metaforycznego kadrowania u Ciebie dostrzegam M., powodującego reczytalność:)
czyta się z przyjemnością:)
wydepilowanie powtarzających się słów,
z korzyścią wygładziłoby skórę;)
sympatycznie pozdrawiam:)
Moja ocena:  

@Justyna L

Tak, czasem jesteśmy tak blisko kogoś oddaleni że nie zdajemy sobie sprawy z tego, że to jest w ogóle możliwe...
Dziękuję Ci bardzo, miło kiedy ktoś pofatyguje się o komentarz :)

Moja ocena

Pięknie łączysz słowa że nawet smutek wiersza nie jest w stanie sprawic bym go jeszcze razy kilka przeczytała.
Moja ocena:  

Moja ocena

Tuli:)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: