Dwulicowi
Skok na dygresje, które zachodzą wieczorem
Ranek obdarowujący nas
hiperbolą
w stosunku epiestolarnym
listu tradycyjnego do e-maila
Mam w sobie wiersz poleceń
I sekundują mi umarli
podczas deszczu,
kiedy dzieci się nudzą
a reszta zostaje,
bo takie są zasady
epoki dosytu
W kamieniu odkrywam
cierpliwość
a w akcie strzelistym
radość istnienia
udręczonej pięknem z natury
jestem głodny spełnienia
A doba dzieli się na
trzy rodzaje
rządzisz bojaźnią
(nie czasem żniw ale ziarnem prawdy)
imaginacją
inteligencja
Nie umiera nigdy
Ranek obdarowujący nas
hiperbolą
w stosunku epiestolarnym
listu tradycyjnego do e-maila
Mam w sobie wiersz poleceń
I sekundują mi umarli
podczas deszczu,
kiedy dzieci się nudzą
a reszta zostaje,
bo takie są zasady
epoki dosytu
W kamieniu odkrywam
cierpliwość
a w akcie strzelistym
radość istnienia
udręczonej pięknem z natury
jestem głodny spełnienia
A doba dzieli się na
trzy rodzaje
rządzisz bojaźnią
(nie czasem żniw ale ziarnem prawdy)
imaginacją
inteligencja
Nie umiera nigdy

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena