na pokuszenie

5.0/5 | 5


znowu wychodzi ze mnie
noc

słucham skarg dzikich ptaków

w moich dłoniach
wykluwają się gniazda

w ciepłej ziemi składam
pamięć o niedoszłych snach

cztery żywioły
wodzą na pokuszenie

krew odpływa z ramion
starych wierzb

ich korzenie karmią mnie
gdy wokół umiera świat



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: