ZUPEŁNIE INNY WYMIAR… CZY
ZUPEŁNIE INNY WYMIAR
CZY WYMIAR INNY ZUPEŁNIE
Jak niepotrzebne już wspomnienie
ból umiera wraz ze śmiercią
stygnie ostatnia kropla rdzewiejącej krwi
spływa donikąd powoli
paradygmatem krzywego lustra
ku zawałowi milczenia
ku ciszy nieodgadnionej
ku ciemni bezgranicznej nocy
samozwijającego się świata
przez pryzmat złudzenia magicznych chwil
zbłąkanych zegarów osieroconych
A będą jeszcze płynąć… płynąć…
Metafizycznie płynąć
poza ból egzystencji
spokojnie meandrującym strumieniem
by błąkać się pośród rozpłaszczonych cieni
ku kwintesencji… nieskończonej spokojności
przez od teraz martwy
światłocień srebrorośny
mozolnego czasu
przeniknionego zmęczonych myśli
ciepłym dotykiem
niczym motyli wieczności
⊰Ҝღ$⊱……………………………………………………………… Warszawa - 18 maja '18
CZY WYMIAR INNY ZUPEŁNIE
Jak niepotrzebne już wspomnienie
ból umiera wraz ze śmiercią
stygnie ostatnia kropla rdzewiejącej krwi
spływa donikąd powoli
paradygmatem krzywego lustra
ku zawałowi milczenia
ku ciszy nieodgadnionej
ku ciemni bezgranicznej nocy
samozwijającego się świata
przez pryzmat złudzenia magicznych chwil
zbłąkanych zegarów osieroconych
A będą jeszcze płynąć… płynąć…
Metafizycznie płynąć
poza ból egzystencji
spokojnie meandrującym strumieniem
by błąkać się pośród rozpłaszczonych cieni
ku kwintesencji… nieskończonej spokojności
przez od teraz martwy
światłocień srebrorośny
mozolnego czasu
przeniknionego zmęczonych myśli
ciepłym dotykiem
niczym motyli wieczności
⊰Ҝღ$⊱……………………………………………………………… Warszawa - 18 maja '18

Moja ocena
Moja ocena