Obietnica

autor:  Maciej Misiu
5.0/5 | 3


Skarżył się
młody koziołek gdzieś koło Zgierza,
że trawa znów niezdrowa i pewnie nieświeża
a mieli jadać przecież smaczną i markową.

Starszy kozioł pokręcił tylko wtedy głową:
i pamiętaj ,że mądra koza to przetrzyma,
i nie patrz teraz tak na mnie swymi oczyma

Gospodarz cały czas przecież nie obiecuje
lepszy byłby taki co zawsze coś obieca
-----------------------------------------------
bo po prostu obietnica nic...nie kosztuje

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: