nade wszystko
nade wszystko miałkość nudy
oda do równego oddechu
nieprzerwanie w nocy dryfującego
w otchłanie najciemniejszego snu
pokłon generalissimusowi dnia
obfitującego w prostotę
posiłków i czynności dla życia
niezbędnych i nic poza tym
po prostu być na prawach
nieokiełznanej zwyczajności
która pokonuje wieczność
oda do równego oddechu
nieprzerwanie w nocy dryfującego
w otchłanie najciemniejszego snu
pokłon generalissimusowi dnia
obfitującego w prostotę
posiłków i czynności dla życia
niezbędnych i nic poza tym
po prostu być na prawach
nieokiełznanej zwyczajności
która pokonuje wieczność

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena