PRZEJAZDEM…?

5.0/5 | 3


PRZEJAZDEM…?

Na porysowanym cóż napiszesz niebie…
nad czołem ociemniałym… jaśniejące Słońce ?
gwiazdo życia, która… skąpisz kwiatom rosy
morderczym żarem palisz oaz nagość
niczym żebrak czekając na półcienie nocy
ty… co beznamiętnie mą spopielasz radość

Na zalanej smutkiem… cóż napiszesz Ziemi
pod mokrymi stopy… deszczu łask markotny ?
co spłukujesz z mokrzyzn pył płonnych nadziei
skradzionymi smętnym mgłom kroplami
przedsenne pragnienia rozmywasz burz łzami

Cóż w szklistych przestworzach…
gdy nad zorze wzlecę… chłodny wpiszesz wietrze ?
który podmuchami myśl targasz i duszę
gniesz drzewa sędziwe na cichych bezdrożach
przerażone mrokiem rajskie płoszysz ptaki
spiętrzasz fale tsunami na bezkresnych morzach

A cóż ty dopiszesz jeszcze…?
chwilo bałamutna życiu jeszcze miła
miaro ulotnego jak przelot istnienia
ty… co bezlitośnie sprawiasz serca drżenia
i że barwa uczuć w bezczasie przemija
a płowiejąc smętkiem odchodzą marzenia

To tylko napiszecie mi w zżółkłym już kajecie ?
bezduszne żywioły, czy posępni kpiarze
z uśmiechem szyderczym in memoriam chcecie ?
jam tu tylko małym, nieznaczącym pyłem
strzępem na orbicie gruzów krążąc śniłem
przejazdem pisząc w przepastnym wszechświecie

I po cóż mi łuskać sens w innym wymiarze
sycąc mamidła niewyspanych wierszy ?
które w szuflad otchłań utykam z szelestem
mgnieniem słów w nich tylko przez chwilę gościłem…
może tylko po to… by najcichszym szeptem
móc komu napisać, że czułem… że byłem ?

⊰Ҝღ$⊱…………………………………………… Ponary u Narie - 5 października '98



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: