o śmierci

5.0/5 | 3


więc jest, nikt jej nie zna
o każdym pamięta

podasz jej dłoń
przyjdzie kres na kres

życia jak na łyżeczce
więc żyj z całych sił

ciało nie metal
nie rdzewieje, się marszczy

wybłagać odrobinę czasu
by zaznaczyć
miejsce na marginesie

po to by ktoś zapalił znicz
zastanowił się po co tutaj być

zostawić słowo
choćby w jednej linijce

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: