niezrównany komfort

autor:  Rafał Gatny
5.0/5 | 3


komfort?
nie pytaj
bo już od stu zegarów
czas nie tyka
tylko śpiewa w klatkach rezonansu
zdarzają się nierzeczy:
tapicerka zdarzeń miękko przyjmuje
każdy upadek logiki
kiedy siedzę w środku powidoku
kubek myśli paruje z porcelanowego nico
o, komfort!
złóż mnie z pikseli snu
po mocnym seansie filmowym
wzdłuż foteli aksamitnej mowy
gdzie zdania oddychają bezkropkowo
gramatyka staje się śliska
spójnik spływa po szybie
jak kropla czystego sensu



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: