Maud

5.0/5 | 7


Masz na imię Maud.
Patrzysz na moje ręce, na palce
wbite w ciszę, zatrzymujące głos,
którego przecież nie da się powstrzymać.

Nikt do końca nie potrafi cię oswoić.
Nosisz w środku coś, czego nie wolno
dotykać.

W cichym powietrzu słychać tylko
cienie odlatujących ptaków.

My też zbieramy siły na pożegnanie.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: