z poezją

5.0/5 | 4


przyszedłem z nikąd
piszę wiersze kocham ludzi
otulony ich ciepłem

wykrzesuję poezję jak ogień
patrząc na mnie widząc
niezbadany kawał lasu
jestem dla was
od czasu do czasu

sobie sam na złość

słowa rzeki rześkie poranki
przytul usta do szklanki

w kilka minut ustawiony
jak drąg do pionu
śpiewam w życiu piękne
są tylko chwile

słowa pobudzą nas do życia
kochaj całym sercem drugiego człowieka
łzy zamienię na diamenty miłości
wodą obmyję twarz



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: