Samotność

5.0/5 | 5


Czuła się pusta i zbędna
jak popękana wydmuszka
coś w gardle dławi
coś serce klamrą spina
i ono bije jak pęknięty dzwon.
Głucho i bezdźwięcznie.
Zwykły czerep
wygasły emocje.
Zamglony każdy dzień.
To życia epitafium.
Kraków/IW/10.2024



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: