Apetyt

5.0/5 | 7


rośnie proporcjonalnie
do zaspokojenia
spiralą wypisania siebie

akceleruje kręgi
w utajone tęsknoty
i zapomniane przebłyski
obfitych słów

bezwiednie nanicowujemy
własną przestrzeń
w pojemniejszy stelaż

pajęczynę uodparniamy
na smakowitsze kąski



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Podoba mi się. Ale mam problem z trzecią zwrotką. Raczej przenicowujemy w sensie przerabiamy , zmieniamy. Czy to miałeś na myśli?
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

No, pasowałby tez taki tytuł:
"Wielki pożeracz endorfidronów"

Moja ocena:  

Czytam i czytam...

...i wciąż się zastanawiam :)

skoro "rośnie proporcjonalnie do zaspokojenia..." to musi to być naprawdę niesamowity apetyt na coś / kogoś niezwykłego :)

Bardzo ciekawy i przypuszczam że ile czytelników, tyle wersji odbioru (i czasem właśnie to jest fajne) :)
Moja ocena:  

@miromaj

moim zdaniem: apetyt na życie
Poeto, czy o ten rodzaj apetytu, miał Pan na myśli???...
pozdrawiam serdecznie w letni wieczór

@airam

tylko: apetycie na co?;)

Moja ocena

o apetycie technicznie/poetycznie - ciekawie
Moja ocena:  

Moja ocena

o tak apetyt rośnie....
Moja ocena: