Spacerowanie
Kropla rosy spływa
po źdźble trawy
słońce schwytane
w pajęczynę
żuraw przerwał
poranną ciszę
Zwariowałeś
jak możesz
kochać mnie
ze świadomością
mojej niepewności
z wiedzą że wciąż
kocham innego
Motyl usiadł
na moim ramieniu
zboże świeżo ścięte
roznosi miłą woń
dryfuję
po tafli jeziora
Oszalałeś
jak możesz chcieć
być ze mną
życie spędzić
kiedy wychodząc
na spacer mogę
już nie wrócić
po źdźble trawy
słońce schwytane
w pajęczynę
żuraw przerwał
poranną ciszę
Zwariowałeś
jak możesz
kochać mnie
ze świadomością
mojej niepewności
z wiedzą że wciąż
kocham innego
Motyl usiadł
na moim ramieniu
zboże świeżo ścięte
roznosi miłą woń
dryfuję
po tafli jeziora
Oszalałeś
jak możesz chcieć
być ze mną
życie spędzić
kiedy wychodząc
na spacer mogę
już nie wrócić

Moja ocena
Moja ocena
@wiatr-w-oczy
chce pędzić za ze mnąale jeszcze smyczy nie zakładamy ;)))
Moja ocena
popędzi za Tobą pewnie:) Albo ma Cię na smyczy przysłowiowej... albo odwrotnie:)Moja ocena
@airam
ryzykuje kochając mnie ;)Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)
***
do RENEprzepraszam za błędy, to z gorąca, ale przy okazji gorąco pozdrawiam
***
to jak/niżej to de RENE@airam
jak kocha to zaryzykuje...Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
.
wakacyjny ulotny obrazekwprawdzie nic w nim odkrywczego, bardziej blogowy, niż poetycki jest to tekst, ale ma przemyślaną budowę, a to już sporo
zwłaszcza, że autor zmaga się z pozornie prostą i bliską człowiekowi tematyką, zaś w wierszach ta tematyka jest najtrudniejsza, o wiele łatwiej dobrze pisać o obieraniu marchewki czy pastowaniu kozaków, niż chociażby o miłości.