Snują się
Snują się nie tylko pod oknami i w ogrodach. Snują się po łąkach pełnych kretowisk i zgarniętych liściach.
Snują się pod nogami i pieszczotą czułą całują twój sen. Zatem czym jest twoje ciało? Z czego zrodzone? Czyją ręką pierś twa wykuta, gdy miarowo unosi się w oddechu nocy?
Snują się po grudniach, styczniach i w topniejącym śniegu. Ciche i głośne. Grzeczne i sprośne. Snują się moje o tobie myśli. I cóż z tego, że w dłoni już tylko kij do podpierania starości?
Snują się pod nogami i pieszczotą czułą całują twój sen. Zatem czym jest twoje ciało? Z czego zrodzone? Czyją ręką pierś twa wykuta, gdy miarowo unosi się w oddechu nocy?
Snują się po grudniach, styczniach i w topniejącym śniegu. Ciche i głośne. Grzeczne i sprośne. Snują się moje o tobie myśli. I cóż z tego, że w dłoni już tylko kij do podpierania starości?

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena