Mógłbym...
Mógłbym spojrzeć przez lewe ramię i splunąć przez prawe dwa razy. Ale muszę pamiętać. Koty mają dziewięć żyć, więc staram się uważać i spoglądać gdzie stawiam stopy.
Mógłbym napisać kolejny dobry wiersz. Dorzucić go do tych co łechtają krytyków. Mógłbym inspirować się Bukosiem, Stedem, Barańczakiem, Wojaczkiem czy Ginsbergiem.
Od biedy dorzuciłbym jeszcze twórczość Wystana Hugh Audena. Że o moim ukochanym Umberto Eco przez szacunek do jego osoby nie wspomnę.
Mógłbym zbierać szparagi gdzieś na Bawarii. Za kilka ojro, marny wikt i opierunek w oparach Manna. Mógłbym dokończyć wspomnienia z terapii odwykowej. Ale jeszcze tyle kłębi mi się w tyle głowy.
Mógłbym pójść na ryby i ślepo wierzyć, że królowa polskich rzek obfituje w pstrągi i łososie. Dziś tylko te z Lidla w promocji. Kup pięć opakowań, szóste dostaniesz gratis.
Mógłbym strzelić sobie w łeb. Z broni małokalibrowej. Z bliska. Z bardzo bliska. Na wszelki wielki aby nie spudłować. Przyłóż lufę do skroni i dociśnij. Naciśnij spust. Istnieje szansa, że nie będzie rozbryzgu krwi.
Mógłbym znienawidzieć literaturę. Pod każdą jej postacią. Ale nie mogę. Nie umiem. Nie chcę. Bez literatury jestem niepełny jak dopita w połowie butelka wódki.
Mógłbym ale...
Mógłbym napisać kolejny dobry wiersz. Dorzucić go do tych co łechtają krytyków. Mógłbym inspirować się Bukosiem, Stedem, Barańczakiem, Wojaczkiem czy Ginsbergiem.
Od biedy dorzuciłbym jeszcze twórczość Wystana Hugh Audena. Że o moim ukochanym Umberto Eco przez szacunek do jego osoby nie wspomnę.
Mógłbym zbierać szparagi gdzieś na Bawarii. Za kilka ojro, marny wikt i opierunek w oparach Manna. Mógłbym dokończyć wspomnienia z terapii odwykowej. Ale jeszcze tyle kłębi mi się w tyle głowy.
Mógłbym pójść na ryby i ślepo wierzyć, że królowa polskich rzek obfituje w pstrągi i łososie. Dziś tylko te z Lidla w promocji. Kup pięć opakowań, szóste dostaniesz gratis.
Mógłbym strzelić sobie w łeb. Z broni małokalibrowej. Z bliska. Z bardzo bliska. Na wszelki wielki aby nie spudłować. Przyłóż lufę do skroni i dociśnij. Naciśnij spust. Istnieje szansa, że nie będzie rozbryzgu krwi.
Mógłbym znienawidzieć literaturę. Pod każdą jej postacią. Ale nie mogę. Nie umiem. Nie chcę. Bez literatury jestem niepełny jak dopita w połowie butelka wódki.
Mógłbym ale...

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena