Tabletki działają

autor:  Przemek Trenk
5.0/5 | 6


Noc podzieliła się na kawałki a little people dopiero zaczynają snuć pajęczynę z zapisanych słów na odwrocie recepty do psychiatry.

Modlę się po lewej stronie skóry a little people spoglądają na mnie przez lustro weneckie. Tabletki jeszcze nie zaczęły działać.

W radiu mówili, że świt popełnił samobójstwo. Zachorował na pomroczność jasną. Ponoć choroba nieuleczalna.

Little people szepczą mi do ucha o miłości i obojętności. Można je rozpuścić w kilku słonych łzach. Pod warunkiem, że potrafisz płakać.

Moje zmysły zapomniały się nazwać i wciskają mi swoje monologi. Tabletki zaczęły działać. Zaczynam od zakończeń tego co było i se nevrati.

Little people zamieniają mi księżyc w kawałek tłustego naleśnika i rzucają na rozgrzaną wspomnieniami patelnię. Uciszam rozszalałe kolory na mojej palecie zwanej życie.

Jak Houdini próbuję wyzwolić się z łańcuchów w klatce własnych urojeń. Little people oplotły mnie pajęczyną tychże zapisanych słów a tabletki wciąż działają.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

poemat

i poeszach
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: