Peryskop

autor:  Przemek Trenk
5.0/5 | 4


Mógłby być ale nie jest.
Nie jest tym kim był wczoraj a jutro nie
będzie dzisiejszy.

Może to kwestia neuronów a może przepływu energii
w naczyniach połączonych.

Wczoraj był listonosz. Przyniósł monit za niezapłacony abonament rtv. On nie ma ani szkła kontaktowego ani radia.

Zawsze twierdzi, że wszelkich wiadomości
o świecie dowie się będąc z psem
na spacerze.

Na śniadanie zjadł bułkę z smalcem i wypił mocną kawę z dodatkiem przyprawy
do grzańca.

Twierdzi, że aby pisać dobre wiersze, potrzebuje mocnej kawy i dobrego papierosa.
Uwielbia czytać książki. Pochłania je w kosmicznych ilościach. Teraz czyta Murakamiego.

Jest artystą. Ma wysublimowany zmysł estetyki. Kocha sztukę, teatr, kwiaty, literaturę i inteligentne kobiety.

Jest bezczelnie uzależniony od swojej żony i dobrej muzyki. Nie znosi idiotów,
zwłaszcza tych którzy udają, że myślą.

Czasami śni mu się dziwny sen. Mieszka sam w latarni morskiej wykonanej
z kości słoniowej.

Jest tam szczęśliwy, do momentu w którym
fale gówna zaczynają podmywać fundament.



 
KOMENTARZE


Po snopie

go poznają
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: