Leśna nekropolia

5.0/5 | 14


milczące krzyże
wytrącone
z półsennej zadumy
oblały się
nieśmiałym rumieńcem
opadłych liści

a obok nich
kamienne pomniki
przebrane w kwiaty i szarfy
urzekały szkarłatem
gorejących zniczy

gdy zadrżały
kapliczne dzwony
kroki i słowa
zamarły ze wzruszenia

a gorzkie łzy
nie prosząc o pozwolenie
przedarły się
przez martwą ciszę
stuletnich buków

las wstrzymał oddech
na dwie zdrowaśki



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

bo oto umarł mech od północnej strony...
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

mogło być krótsze. jest. inny wiersz. :-)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: