Perła dnia
Lubię gdy siwy wiatr kropi deszczu nutami,
spogląda w lustro dnia kałuży źrenicami.
W ciszy zerkam na świat nosi płaszcz szarobury,
zegar stuka o blat pędzą barwne kaptury.
Przestrzenie przecinają gondole parasolek,
poezja zalśniła dziś niczym perła w koronie.
W ciszy karmione zmysły uroczymi strofami,
świecą wonnym blaskiem w fotelu bujanym.
Przyjaciół trochę mniej odpłynęły relacje,
dni plecione prozą trudnych sytuacji.
W hamakach listowia kołyszą się marzenia,
czas zabrał znów zbyt wiele,
a przyszłość wszystko zmienia.
~Anka Sasanka
spogląda w lustro dnia kałuży źrenicami.
W ciszy zerkam na świat nosi płaszcz szarobury,
zegar stuka o blat pędzą barwne kaptury.
Przestrzenie przecinają gondole parasolek,
poezja zalśniła dziś niczym perła w koronie.
W ciszy karmione zmysły uroczymi strofami,
świecą wonnym blaskiem w fotelu bujanym.
Przyjaciół trochę mniej odpłynęły relacje,
dni plecione prozą trudnych sytuacji.
W hamakach listowia kołyszą się marzenia,
czas zabrał znów zbyt wiele,
a przyszłość wszystko zmienia.
~Anka Sasanka

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
PiękneMoja ocena
Moja ocena
Moja ocena