Dogmaty natury
na styku granic
czeremcha rozkłada swe suche grono
w pędach trzymanych tajemnic
liście o brzegach piłujących zachwyt
nad niewyrażalnością woni
zbieramy jej żywicę do słojów
niech ptaki rozsiewają radosną nowinę
jej gatunek i forma – charakterystyczne
dla zbieraczy ogniwa zachwytu
pomników wiedzy o ziemi niczyjej,
na której wyrosła
o ciszy wspólnoty niepodległych barw,
na której wyrosła –
z której wyrosły
onomatopeje, a nimi żywią się
dzieci lasu, jezior i łąk
bądź ozdobą
bądź jadalna
bądź leczniczą
surowcem drzewnym bądź
tutaj przydałby się przypis zgodny
z odwieczną prawdą, która jest dziś znana,
widnieje tu dłutem wryty napis w nieznanym języku
„wiesz jedynie, że trzmiel bywa chwilami natchniony”
powiem: zdejmij z moim włosów koronę i powiedz „a”
nim wykrwawisz się
zakrzepniesz
zalśnisz
powiem: w tym ustroju piękna – eminencje flory
– a wszystko się zaraz zacznie
i skończy
powiem to,
bowiem
czeremcha rozkłada swe suche grono
w pędach trzymanych tajemnic
liście o brzegach piłujących zachwyt
nad niewyrażalnością woni
zbieramy jej żywicę do słojów
niech ptaki rozsiewają radosną nowinę
jej gatunek i forma – charakterystyczne
dla zbieraczy ogniwa zachwytu
pomników wiedzy o ziemi niczyjej,
na której wyrosła
o ciszy wspólnoty niepodległych barw,
na której wyrosła –
z której wyrosły
onomatopeje, a nimi żywią się
dzieci lasu, jezior i łąk
bądź ozdobą
bądź jadalna
bądź leczniczą
surowcem drzewnym bądź
tutaj przydałby się przypis zgodny
z odwieczną prawdą, która jest dziś znana,
widnieje tu dłutem wryty napis w nieznanym języku
„wiesz jedynie, że trzmiel bywa chwilami natchniony”
powiem: zdejmij z moim włosów koronę i powiedz „a”
nim wykrwawisz się
zakrzepniesz
zalśnisz
powiem: w tym ustroju piękna – eminencje flory
– a wszystko się zaraz zacznie
i skończy
powiem to,
bowiem

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena