Antagonizmy

5.0/5 | 7


krzątam się po prostu
cierpię równolegle
wzdycham okolicznie
hołduję kulturze kłamstwa i nieobyciu prawdy

zamykam się w sobie próbą generalną,
a nadto jowialnym rzutem oka
zrywam z dezercją
i morduję - może - uszczypnę kawałek chmury
poślizgnę się na promieniu

dając tym samym
definicji szczęścia
podwójne dno

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: