Ołów

5.0/5 | 3


Ach chusteczko, moja droga
jesteś już balsamem drogi,
na przegubie i na sercu,
ołowiany żołnierz brogu.

Masz już zapał twórczy niebios
każdy krok, Posejdon szabli.
Zmysł kotary, chleb zegarmistrz
i minutka te ubogim.

Zegar bije bim, bam, bam,
mamy co pomyślał Pan,
całus w usta, tło wieczności,
zarys malwy, to nasz dom.

Purpurowe jest to niebo,
blask soczewki jest różany,
uśmiech oczy wigor, twórczy
podpis twój, to ołów skórki.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: