Byłeś jak lato
Spodziewałam się Ciebie, a i tak przyszedłeś nagle
i tak samo nagle i spodziewanie
z zimnym podmuchem wiatru odchodzisz, odchodzisz,
bo zostawiłam Cię dla jesieni, która jeszcze nie przyszła,
I tęsknię za słońcem, ale już za późno,
Już lipa zrzuciła pierwszego liścia.
i tak samo nagle i spodziewanie
z zimnym podmuchem wiatru odchodzisz, odchodzisz,
bo zostawiłam Cię dla jesieni, która jeszcze nie przyszła,
I tęsknię za słońcem, ale już za późno,
Już lipa zrzuciła pierwszego liścia.

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena