Klan budowniczych Nowej Arki

5.0/5 | 3


odpuściłem zwycięstwo
zatrzymałem klęskę
zastawiłem w barter
innego końca świata nie będzie
dziedziczenie krwi
to dłuto w ręku
Boga

żywioły
teraz woda i ogień
mi świadkiem
teraz woda i ogień
mi bratem
teraz ogień i woda
mi towarzyszem

przeciwstawni kochankowie
zbierają zdania
do koszyka uniesień
nocy i dni

granicy
popiołów i diamentów
a nad to
odwiedziła nas starsza pani
Śmierć jej imię
we wszystkich językach
trzyma się
żywota człowieka poczciwego
i tłumaczy
wróżby kumaka

na języki martwe
jest nieistnieniem
jest trwaniem
na wichrowych wzgórzach
osiadła
dzieli się
jest całością
jest
ćwierć ujemna

pojednać się
każe i karze
jej masa
waży

pełnią

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: