Czarnowidztwo

5.0/5 | 4


Kto zapyta
nie wzbudzi gniewu oceanu
kto nie pozna
tego echo porodzi znów
kto zwątpi
ten uzna stosunki nieprawe
dalekie zbliżenia
i bliskie rozłąki
za centrum logiki

W którą wierzysz
stronę Księżyca?

Jesteś
światłem czy cieniem?
Przypływ, a może
odpływ ci świadkiem?

Zderzyłeś się
z murem
nadziei

Uszłaś z życiem
krakowski spleen
już nie da ci
nędzy,

ni bogactwa
Hamuj się
wierszu,
bym nie musiał
tworzyć nowego rodzaju,

gatunku,

formy,

ani żadnej rzeczy,
która jego jest
i tamuje
nie czekające jutra
łzy



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: