Sen o kolibrach

autor:  Tomasz Nowacki
5.0/5 | 15


Śniąc o kolibrach
Miotam się w pościeli
Skutej lodem.

To mój czarnoziem
Zmarznięty zimą zmierzchu.
Twardy na wierzchu,
Ale pod spodem wciąż tli się życie.

Pod śnieżnobiałą kołdrą skrycie
Oddycham,
By nie spłoszyć nadziei
Na kolibra ostatnią pieszczotę.

Oto mój sen sprószony złotem,
Sen więdnącej orchidei;
Tak pragnę, by po raz ostatni się ziścił
Nim wiatr do cna obedrze mnie z liści,
Nim szron płatki pobieli.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


@Święty Spokój

no i znowu mi sie nie udało, Woju:))

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Święty Spokój

Woju, cholera, to maił być smutny wiersz:))))) Płakać trza!:) A Ty tu o bzykaniem znowu prowokujesz we mnie ledwo co skruszałego cynika:))):))
żartuję - miły mi każdy Twój komentarz:)

@Jadwiga Jagoda Rudnicka

dziękuję pięknie za komentarz miły
to do pisania dodaje siły:)

Moja ocena

Niech sen się ziści,
zanim obsypiesz się z liści:)
Obudź kolibra. Niech przeczyta
i rozwinie skrzydła:)
Podoba mi się Twój wiersz:)
Moja ocena:  

@KLU

my nie, towarzyszko!:)

@isabiza

a nadzieja czyją matką?:))

@katehg

wiem, ja nie jestem podmiotem lirycznym tego wiersza, tylko ...Orchidea:)

Moja ocena

może Wy...!:-)))
Moja ocena:  

Moja ocena

... dum spiro spero :)))
Moja ocena:  

Moja ocena

jeszcze duuuuużo czsu przed tobą....
Moja ocena:  

@Waldemar Kostrzębski

cóż, kiedy orchidea zwiędła...:)

Moja ocena

Piękny jest ten sen o kolibrach w zimnej pościeli.
Moja ocena:  

@Zb Budek

i kukułkę (co mu kuka na muniu) :-))
Zacytuję jednego z moich ulubionych poetów:
"Świry jesteśmy"...!!!:)

Moja ocena

każdy szanujący się poeta na swojego "kolibra"
Moja ocena:  

@LilithMaggid

na dobrą śmierć...

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: